logisitics audit,  logistics,  measure,  performance,  productivity,  warehousing

Produktywność vs wydajność w logistyce

Częsty błąd w postrzeganiu wydajności zamiennie z produktywnością 

Wydajność i produktywność okazują się nie być oczywiste. Doświadczając różnych projektów dla różnych klientów w obszarze logistyki i łańcucha dostaw, odkryliśmy, że wielu z nich konsekwentnie stosuje zamiennie wydajność z produktywnością. Z tego powodu w tych firmach występują krytyczne problemy we wzajemnym zrozumieniu. A to powoduje ogromną przepaść między tym, czego się oczekuje, a tym, co jest dostępne.

Kierownictwo zwykle patrzy na produktywność swojej organizacji, zamiast zagłębiać się na podłogę, aby dowiedzieć się, jak wydajna jest np. jedna linia produkcyjna lub jeden operator wózka widłowego. Z drugiej strony menedżerowie blisko operacji i działań fizycznych trzymają rękę na pulsie, jeśli chodzi o wydajność.

Nic w tym złego. Tak po prostu jest. Brakuje tylko jednej części układanki: jak skorelować produktywność z wydajnością? Najpierw odpowiedzmy na arbitralne pytania, czym są te dwa znaczenia.

Czym jest produktywność?

Według znanego źródła produktywność to stosunek ilości wytworzonej oraz sprzedanej produkcji w określonym czasie (ang. output), do ilości wykorzystywanych lub zużytych zasobów wejściowych (ang. inputs). Zasoby wejściowe to różne zasilenia systemu i zasoby systemu, które są wykorzystywane do wytworzenia końcowego produktu. Takimi zasileniami mogą być np. energia, informacje, materiały a zasobami systemu mogą być np. ludzie, kapitał.

Jako uzupełnienie powyższej definicji dodamy poniżej:

Wydajność siły roboczej to ilość towarów i usług, które grupa pracowników wytwarza w określonym czasie. Jest to jeden z kilku rodzajów produktywności mierzonych przez ekonomistów. Wydajność siły roboczej, często określana jako wydajność pracy, jest miarą organizacji lub firmy, procesu, branży lub kraju.

W praktyce dla firmy produktywność jest wartością obejmującą wszystkie środki mające wpływ na końcową produkcję. Innymi słowy, wszystkie urządzenia techniczne, urządzenia do transportu materiałów, przenośniki, zautomatyzowane pojazdy, dyspensery, roboty kompletujące, a także infrastruktura, IT, podejście zarządcze i wreszcie robocizna. Wszystkie te elementy dodają wartość do produktu. Pytanie brzmi, czy ta wartość jest cokolwiek warta, czy też powinna być uważana za marnotrawstwo.

Czym jest wydajność?

Z przeciwnej strony mamy wydajność. W naszych rozważaniach wydajność należy uznać za kombinację trzech elementów: sprawność, efektywności i konkurencyjności, ponieważ w świecie logistyki są one najbardziej odpowiednie.

Sprawność to (często mierzalna) zdolność do unikania marnowania materiałów, energii, wysiłków, pieniędzy i czasu na robienie czegoś lub osiąganie pożądanego rezultatu. W bardziej ogólnym sensie jest to umiejętność robienia rzeczy dobrze, skutecznie i bez marnotrawstwa. „Wydajność nie jest zatem celem samym w sobie. Nie jest czymś, czego pragniemy dla niej samej, ale raczej dlatego, że pomaga nam osiągnąć więcej rzeczy, które cenimy”. Mówiąc bardziej matematycznie lub naukowo, oznacza poziom wydajności, który wykorzystuje najmniejszą ilość nakładów, aby osiągnąć najwyższy wynik. Często w szczególności obejmuje zdolność określonego zastosowania wysiłku w celu uzyskania określonego wyniku przy minimalnej ilości lub ilości odpadów, wydatków lub niepotrzebnego wysiłku.

Efektywność to zdolność do uzyskania pożądanego rezultatu lub zdolność do uzyskania pożądanego rezultatu. Kiedy coś jest uważane za skuteczne, oznacza to, że ma zamierzony lub oczekiwany rezultat lub wywołuje głębokie, żywe wrażenie.

Konkurencyjność odnosi się do zdolności i wyników firmy, podsektora lub kraju do sprzedaży i dostarczania towarów i usług na danym rynku, w odniesieniu do zdolności i wyników innych firm, podsektorów lub krajów na tym samym rynku. Polega na tym, że jedna firma próbuje dowiedzieć się, jak odebrać udział w rynku innej firmie.

Bardzo ważne dla rzeczywistej firmy jest mierzenie takich wskaźników. Jeśli nie weryfikuje się skuteczności i konkurencyjności, a skupia się tylko na efektywności, to nic nie szkodni. W takim wypadku KPI odnoszące się do wydajności logistycznej zakładają jedynie umiejętności związane z uniknięciem marnowania materiałów, energii, wysiłku, pieniędzy i czasu na zrobienie czegoś lub osiągnięcia pożądanego rezultatu. Nie uwzględniając innych wskaźników ocena może być po prostu niedokładna.

wydajność i produktywność

Wydajność i produktywność. Jakie są zależności?

Kluczowa różnica między wydajnością a produktywnością w logistyce polega na tym, że jest mierzona w różnym okresie i odnosi się do różnych wielkości. Produktywność ma bardziej globalne i szersze podejście. Obejmuje dłuższy czas (miesiąc-kwartał-rok) i dotyczy wykonanej już pracy (tego co oferuje rynek). Wydajność natomiast jest raczej wskaźnikiem operacyjnym, który zakłada krótszy czas (dzień-tydzień-miesiąc) i odnosi się do rzeczywistych (bieżących) możliwości poszczególnych środków.

Zazwyczaj jest tak, że ​​wydajność jest wyższa niż produktywność i to wcale nie jest błąd. Na przykład możemy mieć poziom wydajności na poziomie 95%, a produktywność na poziomie 85%.

Dlaczego?

Wszystkie środki (robocizna, narzędzia, sprzęt, maszyny itp.) działają na poziomie 95%, co oznacza, że ​​są wydajne, efektywne i konkurencyjne na tym poziomie, ale organizacja mogłaby sprostać ich możliwościom tylko w 85% (możemy tu przyjąć ryzykowne założenie, że sprzedaż nie jest efektywna).

To znaczy że…

Jeśli poziom produktywności jest wyższy, na przykład 95%, a wydajność wynosi 85%, możemy to odczytać w taki sposób, że organizacja daje więcej do zrobienia (sprzedaż jest bardziej efektywna), ale operacyjnie nie funkcjonuje poprawnie. Powinno to być pierwszym sygnałem do weryfikacji logistyki i podjęcia działań naprawczych. Poniższa tabela ułatwia wyeksponowanie powyższych rozważań.

WydajnośćProduktywnośćOcena
95%85%Dobra operacja | Słaba sprzedaż
85%95%Słaba operacja | Dobra sprzedaż

Dodatkowo możemy postawić poniżej tezę:

wydajność zależy od zasobów bieżących, które wykonują pracę-> zorientowana na środki

produktywność zależy od możliwości, jakie daje organizacja -> zorientowana na organizację

Obie wielkości muszą być stale weryfikowane i być częścią kultury zarządzania w organizacji. Tylko wtedy kierownictwo może podejmować uzasadnione i rozsądne decyzje. Dla niektórych może to brzmieć jak truizm i coś oczywistego. Jednak znaczna większość nie stosuje przynajmniej oceny jednego z tych dwóch wskaźników. Nie mówiąc o ich mierzeniu…

Wytrwałość w mierzeniu i wnioskowaniu

Naturalnym i zrozumiałym jest mierzyć własny biznes. To samo dotyczy operacji logistycznych. W dużej mierze czynności tam są proste i powtarzalne. To nawet prosi się o mierzenie, a następnie porównanie. Tylko wytrwałością i konsekwencją uzyskamy wyniki, które warto ocenić i przeanalizować.

Istnieje wiele dobrze znanych metod pomiaru czynności logistycznych, które wpływają na wydajności. Kilka z nich znajdziesz na poniższej liście:
  • Stoper + notatnik
  • Nagrywanie wideo
  • Znaczniki czasu z systemu (zwykle oparte na terminalach ręcznych)
  • Czasy cyklu (zwykle używane w przypadku zadań zautomatyzowanych)

Jakiekolwiek założenia pomiarowe zmniejszają szansę na uzyskanie dokładnych danych. Na przykład, jeśli podczas zmiany pracownik idzie na papierosa i nie jest to mierzone, ale zakładane, to mogą pojawić się wątpliwości. Taka niepewność, skalowana dla wszystkich pozostałych pracowników, może przynieść ogromną rozbieżność w wynikach. Rozważmy zatem poniższą sytuację:

Całkowity czas zmiany8h
Czas na posiłek0,5h
Czas produkcyjny (wszystkie zadania bezpośrednio wpływające na zlecenie logistyczne np. kompletacja, rozładunek/załadunek)6h
Czas nieproduktywny (wszystkie zadania wpływające pośrednio na zadanie logistyczne np. sprzątanie punktowe)1h
Przerwy biologiczne (papieros, toaleta, „pogawędki”)0,25h
Czas kadrowy tzw. socjal (nieobecności, urlopy, szkolenia)0,25h

W powyższej tabeli wszystkie wielkości opierają się o założenia. Czas produkcyjny 1 pracownika fizycznego wynosi 75% jego całkowitego czasu, za który otrzymuje wynagrodzenie (6 z 8 godzin). Reszta to coś, co nie wnosi żadnej wartości dodanej do operacji. Czas na posiłek jest prawnie wymagany, więc nie możemy wprowadzać w nim zmian, ale nie ma reguły określającej, w którym momencie dnia (z wyjątkiem organizacji, w których jest ustalona godzina przerwy dla wszystkich. Są firmy, w których pracownicy mogą wybrać, kiedy zrobić sobie przerwę). 

Niektórzy pracownicy po prostu nie potrzebują 0,5h tylko 0,3h lub 0,2h i mogą szybciej wrócić na swoje stanowiska. Ale dla spokoju zostawmy to jako obowiązkowy i ustalony czas w ciągu godziny ze względu na uwarunkowania prawne. Mamy jeszcze kolejne 2 godziny, które również nie są produktywne i są częścią całkowitego czasu zmiany pracownika fizycznego. Co możemy z nimi zrobić?

Począwszy od czasu kadrowego

Tutaj muszą to być dane podane w czasie rzeczywistym z dowolnego systemu, ponieważ nie możemy założyć, że wszyscy ludzie wykorzystają 100% swoich wakacji. Część z nich zatrzymuje kilka dni na przyszły rok, część jest zatrudniona na umowę zlecenie (pracownicy tymczasowi), część wykorzystuje więcej z powodu czasu, który im upłynął z poprzedniego roku itd.

To samo dotyczy nieobecności i treningów

Niektórzy mocno chorują w ciągu roku i uczestniczą w szkoleniach, a niektórzy nie. Średnia tutaj wcale nie pomaga.

Potem mamy przerwy biologiczne

Ten element czasu pracownika jest zwyczajowo bardzo kontrowersyjny. Mierzenie czyichś potrzeb brzmi jak szaleństwo. Ale tylko wtedy, gdy jest używane niewłaściwie! Dla analityki i biznesowego wnioskowania jest w porządku. Wykorzystywanie tej wiedzy do szkalowania ludzi lub silnego nacisku powinno być oczywiście zabronione.

Wreszcie nieproduktywny czas, święty Graal wydajności pracownika

Wszystkie zadania wpływające pośrednio na zamówienie logistyczne, takie jak np. posprzątanie po sobie, po prostu nigdy nie są zdefiniowane, znormalizowane i włączone w codziennej pracy. Miejsce pracy musi być przygotowane, aby móc osiągać współmierne wyniki. Puste palety muszą być gotowe, MHE muszą być naładowane, materiały opakowaniowe muszą być przygotowane itd. To tylko kilka przykładów czynności, które są konieczne na standardowym magazynie.

Wróćmy do naszej listy. Obliczyliśmy, że czas produkcyjny pracownika fizycznego wynosi 75%. Załóżmy teraz (ponieważ cała tabela opiera się o założenia, to kolejne niewiele zmieni) jego wydajność (sprawność + skuteczność + konkurencyjność). Ale jaki powinien być jego czas referencyjny, żeby to określić: 6h czy 8h a może 7,5h? W większości przypadków chodzi o wykorzystanie 7,5 godziny, więc użyjemy również tej liczby. Niech zatem wydajność pracowników fizycznych wynosi 90%.

Biorąc to pod uwagę, pracownik pracował na 100% przez 6,75h, ale jak to się ma do jego 6h produktywnego czasu pracy?

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat tego przypadku wydajności kontra produktywność, zgłoś się do nas teraz. 2PLOG rozwieje wszystkie Twoje wątpliwości w tym zakresie! Nie wahaj się z nami skontaktować!

Jeden komentarz

  • Psychologia

    Witam, Twój blog jest fantastyczny. Jestem święcie przekonany, że przy tak merytorycznych wpisach jakie prezentujesz już wkrótce podbijesz szczyty wyszukiwarek w swojej niszy. Gratuluję 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Follow by Email
LinkedIn
LinkedIn
Share
pl_PL